Archiwum:
2006
maj (3)
czerwiec (15)
lipiec (9)
sierpien (13)
wrzesień (5)
październik (9)
listopad (13)
grudzień (10)

2007
styczeń (8)
luty (6)
marzec (7)
kwiecień (4)
maj (9)
czerwiec (6)
lipiec (9)
wrzesień (12)
październik (14)
listopad (16)
grudzień (10)

2008
styczeń (6)
luty (13)
marzec (13)
kwiecień (20)
maj (5)
czerwiec (4)
lipiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (1)
listopad (1)

2009
styczeń (1)
marzec (1)
kwiecień (2)
maj (3)
czerwiec (2)
lipiec (2)
sierpien (2)
październik (1)
grudzień (1)

2010
styczeń (1)
maj (1)
czerwiec (1)
październik (1)
listopad (1)


>> środa, 10 listopada 2010 03:23:22

Czuje się uwięziony między prawdą a kłamstwem. Ciągle uczę się jak mam żyć, ciągle tak naprawdę mało wiem. Prawda mnie zabiją, kłamstwo pozwala wlecieć na wyżyny, tylko po to by spaść. Zapowiada się jeszcze ciężej. Szkodzę sam sobie, swoim życiem i zachowaniem. Poglądami i podejmowanymi przeze mnie decyzjami. Chaos. To słowo pasuje idealnie.

komentarze [1]

W cieniu >> niedziela, 10 października 2010 02:56:25

Pogrążyłem się w cieniu życia....

Potrzebuje jak najwięcej polskich znaczków pocztowych!!
Osoby które chcą mi w tym pomóc, czyli napisać do mnie list proszę o kontakt
Gadu-Gadu: 2697295
Skype: ViviGod
Mail: ViviGod@interia.pl


komentarze [0]

>> niedziela, 13 czerwca 2010 04:41:18

Wszystko w około mnie jest dziwne, a i to słowo wydaje się być złym do określenia mojego życia. Nie jestem wstanie nawet tego określić. W moim umyśle jest zamęt i chaos. Niczego nie jestem pewien, na niczym mi nie zależy. Straciłem swój cały zapał, zawładnęła mną pustka. Nie ma nic. Brak celu, sensu, marzeń, wiary i uczuć. Nigdy przedtem tak nie miałem, zawsze było coś do czego dążyłem. Jaki mi coś nie wychodziło to chwytałem się następnej rzecz z listy, która znajdowała się w moim umyśle. Pisząc to nawet nie jestem zmartwiony czy też smutny. Jestem, po prostu jestem i już. Chodź tak naprawdę nie wiem czy chcę być. Czuje jak uciekają ode mnie sił, życiowe siły. Pojęcia nie mam jak mogę je zatrzymać lub skąd czerpać nowe. Nawet jeśli poznałbym sposób, to jest na drodze coś takiego jak chęci. Ich również nie posiadam. Wegetacja, właśnie to słowo wydaje się być najlepszym określeniem. Poruszam się w monotonii, dni wyglądają prawi, że identycznie. Zazwyczaj różnią się panującą w nich pogodą. Lecz nie zwracam na to większej uwagi. W sumie, to coś czuje, do jednej osoby. Nienawiść, pogarda, obrzydzenie. Mam jej szczerze dość, bo to przez nią wszystko to się dzieje. Nie wiem jak wyeliminować ją z swojego życia. Paradoksalnie tą osobą jestem Ja sam.

komentarze [5]

Dziwny czas... >> niedziela, 23 maja 2010 04:36:39

Nastał stosunkowo bardzo dziwny czas, nie wiem co mam robić. Jaka decyzja będzie słuszna, własciwa. W skrócie najlepsza dla mnie i moich bliskich. Nie wiem, trochę jest mi z tym cieżko. Mam nadzieje że wszystko w najbliższym czasie będzie dobrze, taką mam nadzieje, bo wiem, iż szukują się w moim zmiany. Ostateczna data nadejscie owych zmian to 6 Czerwiec 2010 roku. Czyli już niedługo.

Z innej beczki...

!! Inkland Tattoo & Body Piercing Studio !!
!! www.inkland-tattoo.com !!
!! ZAPRASZAM !!


komentarze [1]

Gdzieś... >> sobota, 9 stycznia 2010 00:31:13

Gdzieś daleko chen, w otchłani swojego własnego Ja. Szukam odpowiedzi na dręczące mnie groteskowe pytania. Lecz nie łatwo jest wyszukać cokolwiek, co chodź po części byłoby zadowalającą odpowiedzią. Zabłądziwszy raz na "prostej" ścieżce życia, skręcam co rusz w innym kierunku. Nie zawsze właściwym, czasami wręcz przeciwnie. Świadomie kroczę w kierunku tak zwanego `zła`, nie tak łatwo zabrać nogę raz postawioną na drodze przyjemności. Często chce się, wracać by kroczyć dalej, by zaczerpnąć jak najwięcej przysłowiowej przyjemności. Jak jest mi dobrze to czuje się lekko szczęśliwy. Lecz prawda jest taka, iż przyjemność to nie to samo co szczęście. Szczęście jest przyjemne, ale nie zawsze przyjemności dają nam szczęście. W chwili totalnego zmęczenia, zniesmaczenia, zniechęcenia, w takich groteskowych momentach uciekam do swojego chorego umysłu, gdzie jest mój utopijny świat. To tam nabieram sił, rozwiązuje swoje problemy, tam właśnie jestem szczęśliwy. Zastanawiam się tylko nad tym co się, stanie jak przesiąknę do reszty truciznami tego świata. Czy dalej będę miał dokąd uciekać, by zaczerpnąć chwili błogiego spokoju?

komentarze [0]

>> środa, 16 grudnia 2009 04:07:25

Z zakładanych planów nic nie wyszło. Jest nawet gorzej niż wcześniej. Nie wiem co robić, jak wyjść z takiej sytuacji, a czekanie na poprawę sytuacji jest bezcelowe. Samo nic się nie zmieni w takim przypadku a Ja niestety nie wiem jak mam działać. Znalazłem się w punkcie z którego na ten moment nie ma wyjścia. Zastanawiam się czy w ogóle jest wyjście z tego wszystkiego, na dodatek męczą mnie wyrzuty sumienia z 'błędów' popełnionych w przeszłości. Jest bardzo źle, psychika mi siada, po raz kolejny powracają do mnie myśli samobójcze. Boje się każdego kolejnego dnia...

komentarze [0]

>> piątek, 23 października 2009 18:10:39

Hmmm... ojejku nawet nie wiem od czego zacząć. Od ostatniego czasu kiedy tutaj pisałem wiele rzeczy się działo. Różnych, niektóre proste a inne bardzo skomplikowane. Jak na ten moment to nie jest źle, mam jeszcze trochę do zrobienia. W sumie to powoli zaczynam się ogarniać, po ostatnim tygodniu :) Wydaje mi się, że tak z 1-2 mc ostrej i solidnej pracy i wszystko będzie gites. Mam nadzieje, pewien tego nie jestem, bo niektóre rzeczy nie zależą tylko od mojej osoby. Kolejne cele w życiu obrałem, no to trzeba działać tak by wprowadzić je w życie. Dalej nie wiem co napisać mam. W sumie to jest spoko, przynajmniej Ja to tak widzę.

komentarze [4]

wiersz >> poniedziałek, 31 sierpnia 2009 23:49:32

Mam już dosyć waszych wrzasków,
Mam już dosyć waszych słów,
Dajcie w końcu spokój już,
Przestańcie się pytać,
Przestańcie już patrzeć,
Dajcie w końcu żyć już,
Dosyć mam kłamstwa,
Dosyć już obłudy,
Dajcie w końcu umrzeć już,
Odchodzę w milczeniu,
Odchodzę w samotności,
Odszedłem, bo tak chciałem i już.


komentarze [0]

2009-08-09 >> poniedziałek, 10 sierpnia 2009 01:05:33

Drak pomysłu na tytuł, więc po nazywam ją datą kiedy piszę te notkę.

Czas płynie szybko, zwłaszcza tera. Kiedy zmieniła się pogoda i przez 2 dni nie pada deszcz. W słoneczną pogodę dzień jest bardziej żywy i coś się dzieje. W przeciwieństwie do typowo angielskich deszczowych dni.

W sumie ostatnim czasu jestem smutny. Wydaje mi się, że jest to spowodowane wydarzeniem które niedługo się stanie.

Nie zawsze żyje się tak jak się tego chce, ponieważ niektórych rzeczy nie można zmienić.


komentarze [1]

życie >> sobota, 18 lipica 2009 03:58:59

czemu życie w niektórych momentach jest takie trudne, czemu na niektóre sprawy nie mamy wpływu. Czemu tak jest że zawsze nie jest po naszej myśli, mimo tego, że staramy się robić wszystko jak najlepiej. Zawsze jednak pojawia się coś co rozpierdala całą dotychczasową konstrukcje. Dlaczego tak się dzieje?
Jest ktoś w stanie odpowiedzieć mi na to pytanie?

Rysiek śpiewał: "W życiu piękne są tylko chwile"
w życiu wcale nie ma pięknych chwil, życie wcale nie jest takie piękne. Życie to jeden wielki koszmar, kilkudziesięciu letnia udręka na którą sami nie mamy większego wpływu.

Takie jest moje zdanie.


komentarze [3]

serce >> czwartek, 2 lipica 2009 22:09:42

No i teraz nikt mi nie wmówi że nie mam serca jak mam :) Bardzo bardzo podoba mi się ten tatuaż mimo tego że jest nie skończony :)

komentarze [0]

dystans >> środa, 24 czerwca 2009 16:31:18

trzeba do niektórych spraw i ludzi nabrać dystansu, nie można się przed nich za bardzo otwierać

komentarze [0]

2009-06-02 >> środa, 3 czerwca 2009 02:21:12

Bo uśmiechać się trzeba.



Kocham Cię tak samo jak wtedy gdy pierwszy raz powiedziałem że Cię kocham.



osoba do której to mówię dobrze o tym wie.


komentarze [1]

kurwa >> niedziela, 24 maja 2009 01:54:26

kurwa, Ja pierdole po prostu wszystko poszło się jebać w puizdu i jeszcze dalej, kurwa, kurwa, kurwa i raz jeszcze kurwa !

komentarze [0]

>> wtorek, 19 maja 2009 23:08:01

nie wiem jak można poprawić sobie humor, w sumie zrobiłem jestem w trakcie nowego tatuażu, który bardzo chciałem ale jakoś nie przyniósł mi on większego zadowolenia, nie wiem, może jak go skończę robić będzie inaczej, w sumie w pracy też był całkiem dobry dzień więc nie wiem o co chodzi.

komentarze [0]